Mówi±- barbarzyńca, bo obyczaje odmienne. Pokarm inny spożywa, innym językiem włada, w inne szaty się przyodziewa. -Porzuć warkoszczek, bo dziwaczna to mowa! Sw± sier¶ć przystrzyż, bo w¶ród tłumu się wyróżniasz! Odzienie takie jak wszyscy no¶, by¶ jak wszyscy wygl±dał!
Javel na to- warkoszczek dla Was dziwny jest - jakże brzmi Wasza mowa w moich uszach! Powiadam - w dniu, gdy sier¶ć przystrzygę i Wasze szaty przywdzieję, by jak wszyscy wygl±dać - Javel zniknie. Mówi±- do naszej krainy przybyłe¶, swoj± porzuciwszy. Nasze obyczaje przyjmij, by¶ mógł stać się jednym z nas!
Javel rzecze- nie będę jednym z Was, choć między Wami żyję. Moja dusza do mego własnego narodu należy. Smiej± się- jakiż to naród! Władcy Twoi wyrzekli się Ciebie, na banicję wysłali. Współplemieńcy czychaj±, żeby z zawi¶ci, zło¶liwie zdradziecki nóż w plecy wbić.
A Javel- nie władcy o narodzie stanowi±, - nie kilku o cało¶ci. Twierdz±- teraz tu twoje miejsce.